Lollipopping to jedna z technik przycinania rośliny marihuany, która polega na usunięciu dolnych części roślin, które otrzymują bardzo mało światła albo w ogóle go nie otrzymują. Growerzy stosują tą metodę zazwyczaj w przeciągu trwania pierwszych dwóch tygodni cyklu kwitnienia. Technika ta uzyskała swoją nazwę od wyglądu roślin po jej zastosowaniu, czyli lollipop, co w tłumaczeniu z angielskiego oznacza lizak.

Dlaczego lollipopping jest ważny?

Cannabis potrzebuje światła, aby móc wyprodukować pąki. Jeśli pozwolimy roślinie marihuany na naturalny wzrost bez jakiejkolwiek formy przycinania, to będą występowały na niej takie obszary, które będą otrzymywały bardzo mało światła. Zazwyczaj są to właśnie dolne części rośliny. To właśnie one nie tylko wydają małe pąki, ale i też zmniejszają ich produkcję w innych częściach rośliny, które otrzymują więcej światła. Są to takie złodzieje energii rośliny. Dlatego też wielkość oraz jakość Twoich ostatecznych plonów zostają pomniejszone.

Poprzez zastosowanie lollipoppingu usuwasz w gruncie rzeczy części rośliny, które otrzymują mniej świtała. To umożliwia roślinie skoncentrowanie całej swojej energii na produkcji grubych i wyśmienitych pąków w tych obszarach, które otrzymują więcej światła i końcu dają większe i jakościowo lepsze pąki.

Mimo że przycinanie roślin może się wydawać kontraproduktywne po tym, jak przez kilka bądź kilkanaście tygodni utrzymywałeś je w fazie wegetatywnej, to lollipopping wcale taki nie jest. Rzeczywiście jest tak, że hodowcy winogron czy jabłoni stosują podobną procedurę i przerzedzają swoje rośliny. Poprzez usunięcie pędów rośliny, które nie produkują żadnych owoców, mogą oni tak wytrenować rośliny, aby te koncentrowały się na produkcji dojrzałych owoców bez utrzymywania nadmiernego ulistnienia.

W jaki sposób stosuje się lollipopping u roślin marihuany?

Kluczem do odpowiedniego lollipoppingu Twoich roślin jest wiedza, gdzie należy je przyciąć. Wbrew pozorom jest to jednak bardzo łatwa procedura, może tylko być czasochłonna, w zależności ile posiadasz roślin w swojej uprawie.

Dobrym początkiem lollipoppingu jest przyjrzenie się najpierw roślinom w świetle słonecznym, bądź też, jeśli uprawiasz w domu, pod światłem sztucznym. Obserwuj swoje rośliny z dystansu i szukaj, gdzie są obszary, które znajdują się w cieniu i nie dochodzi do nich światło. To właśnie te części rośliny będziesz musiał w pierwszej kolejności usunąć, ponieważ spowalniają one tylko rozwój całej rośliny.

Następnie przyjrzyj się wyszukanym obszarom rośliny z bliska. Zidentyfikuj główny trzon rośliny oraz jej główne odgałęzienia. Pamiętaj, że dolna część rośliny zawsze otrzymuje mniej światła niż górna. Przyjrzyj się również, czy nie znajdziesz pod liśćmi ukryte kwiatostany, które wyrastają z głównych pędów. Czasem wystarczy pozbyć się tylko liścia, który przysłania pąki.

Szczególną uwagę zwracaj na małe kwiatostany, które są mniej rozwinięte niż w innych częściach rośliny. Gdy tylko zlokalizujesz pędy, które możesz wyciąć, po prostu odetnij je nożyczkami. Bądź jednak ostrożny, aby przez przypadek nie odciąć też pędów, które mają zostać, szczególnie jeśli masz do czynienia z krzaczastymi i dużymi odmianami Sativy.

Przy lollipoppingu dobrą metodą jest usuwanie po jednej gałęzi. Gdy wytniemy jedną, może okazać się, że zrobił się taki prześwit, że inne, które początkowo chcieliśmy wyciąć, mogą pozostać na roślinie.

Niektórzy growerzy wychodzą z założenia, że należy wyciąć wszystko, co znajduje się poniżej ćwierci bądź też jednej trzeciej rośliny. Inni znowu usuwają jedną trzecią powstałych już pąków. Obydwie te metody są dobre, jednak pamiętaj, że jest to tak naprawdę zależne od danej rośliny. W idealnym przypadku powinieneś pracować powoli. Dokłądnie zwracaj uwagę na to, jak światło pada na Twoje rośliny i sam zdecyduj, którą część wyciąć, a którą zostawić.

Gdy tylko pierwsze przycinanie jest już odfajkowane, growerzy jeszcze raz oglądają roślinę od wierzchołka w dół i usuwają wszystkie drugorzędne łodygi, czyli te, które wyrastają z głównych łodyg rośliny. Pomaga to w jeszcze większym przerzedzeniu ulistnienia i skoncentrowanie całej energii rośliny na jeszcze mniejszej ilości części rośliny.

Pamiętaj, że to wszystko to tylko podstawowe reguły, których growerzy używają jako orientacji. Gdy tylko staniesz się doświadczonym growerem, sam stworzysz swój własny styl lollipoppingu, który będzie indywidualnie dopasowany do danych fenotypów roślin marihuany.

Lollipopping, czyli wyciągnij ze swoich roślin całkowite maksimum

Nie zapomnij: Logika kryjąca się za lollipoppingiem jest taka, aby usunąć ulistnienie rośliny i ostatecznie skoncentrować jej wzrost na kilka najważniejszych obszarów. Mimo, że może to się wydawać kontraproduktywne, to jednak usunięcie liści oraz nawet części pąków na końcu doprowadzi do tego, że Twoja roślina dzięki poprawnemu lollipoppingowi wyprodukuje silniejsze, większe i mocniejsze w działaniu pąki oraz zwiększy Twój plon.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Copyright © seeds.com.pl - O uprawie, hodowli marihuany, konopi indyjskich wiemy wszystko.